Przespaceruj się nocą.

Niewiele jest rzeczy równie inspirujących jak nocna jazda samochodem po mieście, szczególnie dobrze oświetlonym. W ramach obserwacji okolicznościowej, widziałem spontaniczne starcie dwóch aut. Klasyczny drift sprzed świateł, Vin Diesel miewa w Polsce silną konkurencję młodocianych rajdowców. Po jednej stronie jezdni warczące Audi, warte z pół miliona złotych – ciężkie i luksusowe. Obok zaś – leciwe Daihatsu, żywcem wzięte z poczciwego serialu o Jasiu Fasoli.

Zdumienie efekciarskiego właściciela Audika okazało się ogromne, niczym dług publiczny Grecji. Okazało się bowiem, że ten niecodzienny pojedynek… przegrał. Zwinność gruchotka wygrała z masą top-limuzyny (rdza powoduje przecież, że autko jest… lżejsze, miejscami dźwigając powietrze zamiast blachy, heh).

Przypomina się tutaj księżycowy pojedynek NASA vs Sojuz. Ponieważ długopisy odmawiały pisania w stanie nieważkości, Amerykanie zainstalowali w nich specjalne wkładki, warte 150 000 dolarów. Rosjanie zaś… zastosowali ołówki.

Czytaj dalej Przespaceruj się nocą.