Wsiadaj na motor!

Wbrew pozorom, życie jest sprawiedliwe, a talentu nie sposób ukryć. Ten fakt jest szalenie budujący, bowiem zachęca do pracy. Mądrej. Czytam sobie o imprezowym rajdzie, jaki urządziła sobie jedna z urzędzin w Białymstoku. Przyjazd na dyskotekę z szoferem, szastanie kasą, przedstawianie się jako minister etc. Ewidentnie gość pojechał na podryw, wykazując się naturalnością a’la Mateusz Grzesiak. Co ciekawe, nie umówił się bodaj z… żadną dziewczyną, pajacując w sposób niespójny. Dla kobiet – to zwykle odpychające. W efekcie kosze były seryjne jak naloty Luftwaffe. Minister, heh. Dupa z uszami. Braku talentu nie da się ukryć, never.

Czytaj dalej Wsiadaj na motor!