Żyj poniżej swoich możliwości.

Kłopot z ekonomią polega na tym, że jest ona nauką okropnie nieintuicyjną. Wygrana w „Totolotka” prowadzi zwykle pod karton (bo szczęśliwiec fiksuje, kupując sobie helikopter Apache). Premia w fabryce może budować zamożność taśmowego, a dokera poprowadzić na bruk (gdy przepije z kolegami). Weźmy tutaj dobroczynność. Pozornie stratna. Co ciekawe, zwraca się ona ZAWSZE i jest najlepszą poduszką bezpieczeństwa dla ofiarodawcy. Nasz dzisiejszy aksjomat brzmi: przedsiębiorczy hydraulik musi być bogatszy od… znanego lekarza, medialnego piosenkarza bądź wziętego aktora. Bo jest przyzwyczajony do normalnego poziomu życia, podpieram się tu Amerykanami.

Czytaj dalej Żyj poniżej swoich możliwości.