Kiedy odsiecz powoduje, że dopiero się martwisz.

Ostatnio przez Polskę przetoczyły się fale burzowe, a przez media – też fala, informacji o pogodzie. Ot, wyrwało sosnę pod Gnieznem, przechodniowi spadła deska na głowę. Pstryczek w nos, może wycelowany w ludzką pychę? Palec Boży, kto wie… Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że… rząd obiecał się tym zająć. Zachodzi w głowę wprawdzie, jak rozwiązać umowę z Gazpromem, nauczyć B. Szydło poprawnej wymowy albo znaleźć paragraf na tego szczerbatego z UBywateli RP. Wie za to, jak… poskromić tornado. Moje pytanie brzmi – co faceci, zgromadzeni na zdjęciu, w ogóle tam robią?!

Czytaj dalej Kiedy odsiecz powoduje, że dopiero się martwisz.