Wystarczy rzut oka.

Traf chciał, że potrzebowałem skorzystać z usług notariusza. Jak wygląda najpewniej taki adwokat, zajmujący się opasłymi tomiszczami? Wiecie, szpakowaty facet w średnim wieku, jowialny okularnik. Byłem zaskoczony niczym Elon Musk po eksplozji rakiety Falcon, gdy okazało się, że trafiłem na… miłą dziewczynę o prezencji Miss Polonia. Przeświadczenia mylą, heh, podobnie jak przekonanie, że trzeba ukończyć 65 lat, by zostać prezesem…

Przechodząc potem obok drogiego fotografa, rzuciłem okiem na dumną gablotkę. Połowa młodych par nawet się z niej nie uśmiecha, prezentując minę sarny postrzelonej w półdupek. No, dla mnie to powód dostateczny, by do małżeństwa… nie doszło. Hormony powinny przecież tu wspomagać, nakręcając wzajemną radość.

Czytaj dalej Wystarczy rzut oka.