5 metod na poprawę koncentracji.

5Głębokie, laserowe skupienie wyróżnia każdego gracza klasy światowej. Może to być chirurg, baseballista, inżynier czy… śledczy. Prezes spółki giełdowej także dysponuje niezłym focusem (nie dotyczy państwowych asiorów, heh). Dlaczego? Szefowie zarządów posiadają asystentki, których głównym zadaniem jest… pozwolić szefowi pracować. Odebrać telefon, umówić spotkanie, napisać e-mail.

I teraz. Czym jest koncentracja, godna fińskiego snajpera? Jest odcięciem się od… otoczenia, bodźców. Można to zrobić na różne sposoby:

1.Rośliny na biurku. Zieleń uspokaja, obniża ciśnienie krwi i redukuje stres. I działa błyskawicznie, niczym straż miejska na widok źle zaparkowanego Lexusa. I w przeciwieństwie do wspomnianej straży, flora jest nam… potrzebna.

2. Tryb lotniczy w telefonie. Mój ulubiony patent o poranku. Dziecinnie łatwo włączalny i nieprzyzwoicie rzadko… stosowany. Odcina od telefonów, sms-ów czy maili natychmiast. Jak nożem uciął. Sama świadomość trybu offline… podwaja koncentrację uwagi. Przetestuj choćby raz!

3. Praca intelektualna o świcie i po zmierzchu. Do tej pory nie rozumiałem, z jakiego powodu koncentracja po obiedzie sięga nizin. A w nocy – szczytu. Aż przesłuchałem podcastu z Miłoszem Brzezińskim, psychologiem. Od niego dowiedziałem się, że mózg płynnie pracuje gdzieś do 11 przed południem, a do 14 – poprawnie. Potem zaczyna się wielki zjazd, porównywalny z przemianą Mariana Kowalskiego. Wieczorem sprawność się dopiero odbija. Od 6 do 11 zrobisz więcej niż od 11 do 21.

4. Weekend bez komputera. Łatwe, prawda?

5. Myślenie na papierze. To, co piszemy, mózg rozumie. Z tego względu warto sobie notować – sprawy do załatwienia, ważne pytania, spostrzeżenia etc. Co więcej, dopiero pisząc dowiadujesz się, co właściwie myślisz na dany temat…

Nie pisząc, nigdy się nie dowiesz!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *