Logika, czyli dostrzeganie konsekwencji.

Logika rozwiązuje 90% naszych problemów, ludzie z nią obeznani mają łatwiej. Warto zaobserwować, że szachiści oraz inżynierowie przewidują konsekwencje dokonanych wyborów. Dlatego nie występują w programie “Sprawa dla reportera” z dylematem: “Pani, zgodziłem się żyrować bankrutującego kuzyna-rolnika, a teraz bank każe… płacić!”. Ludzie o talencie matematycznym nie chodzą do galerii Mokotów, gdy mają chandrę.

Żenią się z miłymi dziewczynami, które dobrze rokują. Wychowują swoje dzieci, zamiast powierzać je jutuberom.

Dzięki Bogu!

Przewidywanie to dostrzeganie tego czego… jeszcze nie ma. Notabene, o najlepszych trenerach piłkarskich mawia się “inżynierowie”. Kiedy dziennikarz pyta brytyjskiego trenera, jak wygrać, ten odpowie: “Zagramy skrzydłami, atakując lewą flanką. Interesuje nas wynik 2:0, osiągnięty w pierwszej połowie”. Na to samo pytanie słowiański, ligowy kopacz odpowie: “Postaramy się, wiadomo, zagrać, c’nie?”.

Spójrzmy na wyniki.

Różnią się jak Izba Lordów od… Izby Wytrzeźwień. Albo jak Josep Guardiola, znający płynnie 5 języków od Franciszka Smudy, który nawet polski zna… ledwie.

Co tam sport! Spójrzmy na studentów w akademikach! Kombinują, gdzie kupić tańsze piwo na juwenalia, a nie myślą, co będą robić za 5 lat. Skończą zatem studia i z braku pomysłu na siebie… zapiszą na kolejne. A potem umrą w jakimś urzędzie gminy w Serocku. Bo życie z dnia na dzień to dryf.

Plan jest niczym. Planowanie jest wszystkim. No, do roboty!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *