Ciągle mówimy to samo.

Wczoraj spotkałem się z refleksją, że „wciąż mówimy to samo, a nasze słowa są nużąco powtarzalne”. Przypuszczam, że to może… prawda. Hmm… Nagrywajmy siebie przez tydzień za pomocą dyktafonu cyfrowego. Niewykluczone, że nasze pomysły, deklaracje na przyszłość, myśli oraz zakupy spożywcze są powtarzalne. Niczym ta narkomania w Hollywood.

Kucharz wciąż rozmawia o składnikach, podobnie jak dietetyk, który przeszedł na vege. Imprezowicz prawi o wypitym alkoholu. Etatowiec o nadchodzącym, ech, poniedziałku, łysawy polityk o „sprawie politycznej”, a kudłaty socjolog o tym, czy płyn do naczyń jest ważnym aspektem społeczeństwa (jasne, że nie, podobnie jak i sam socjolog!). Nawet ludzie wybitni mają powtarzalne/ukochane tematy: Trump i jego „never give up”, JKM i „ta banda komuchów z UE”, Musk i „pomysły Tesli”. Nawet więc jednostki o szerokich horyzontach snują dyskusje o… POSZERZAJĄCYCH SIĘ horyzontach. Informatyk o szybszym serwerze, ortopeda o eleganckim koniaku, mama o noworodku, a muzyk o nowej płycie potrafią rozmawiać cały wtorek. Mimo, że i poniedziałek na to poświęcili…

Tutaj nauczka, którą zapoznałem w jednej z książek. Albo w audycji, no, może wykładzie. Otóż: „umysły małe rozmawiają o ludziach, umysły średnie o wydarzeniach, umysły wielkie – o ideach, kształtujących świat”. Słychać to w rozmowach. Oznacza to, że słowiańska plotkara jest umysłem… mikrym. Na poziomie mediów – prymitywna gazeta zajmie się tuszą Madzi Gysstler (uwaga: plotki „poważnych tygodników” o politykach to ten sam poziom!). Przeciętna – wydarzeniami (to już dość wysoki poziom, elitarne magazyny). A idee? Cóż, tego nie znajdziemy w prasie ani TV… A Warren Buffet to wiedzę czerpie z książek (ponoć 500 stron dziennie) czy tygodników opinii (ha ha)?

Boże Drogi! A jeśli ciągle… poruszamy te same tematy, wywołując znużenie – powtarzalnością godną fabryk Mercedesa?

Chcesz dzieci, szykuj się do wojny.

One Reply to “Ciągle mówimy to samo.”

  1. Rozszerzył bym to. Człowiek mówi o tym co go interesuje i o tym co wie. Wie to o czym się dowiedział. Jeśli czyta pudelek.pl (bo go to interesuje), to wie o tuszy Geslerowej i o tym rozmawia.Jakie idee można wysnuć z tuszy Geslerowej, chyba żadne. Buffet wie znacznie więcej (czyta dużo i podejrzewam na różne tematy), więc może zrozumieć co i czemu się dzieje, może szukać mechanizmów które wpływają na świat, dzięki temu może przewidywać to co się dzieje w gospodarce i polityce, oraz przekuć to na sukces finansowy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *