Refleksje z leśnej przechadzki.

Wróciłem z leśnego spaceru po gdyńskim Orłowie. Polecam taką wycieczkę każdemu, estetyka szalenie podnosi wszak morale. Po pierwsze, jest tam czysto. Tutaj przypomina się Singapur. Małe państewko – a fenomenalnie bogate i zadbane. Ceny nieruchomości sięgają chmur Cirrocumulus, bo chce tam mieszkać każdy Azjata i dowolny, hmm… paryżanin. Za rzucenie papierka grozi mandat 500 ichniejszych dolarów, egzekwowanych bezzwłocznie. Analogiczne kary czekają na drobnych wandali. W efekcie przyjeżdżają tam ludzie czyści, porządni (otoczeni podobnymi sobie), zaś menele… siedzą równo w aresztach (również w bliźniaczym towarzystwie).

To ciekawe, jak ludzie podobni skupiają się w zespoły, wzajemnie na siebie rezonując. Przypomina się tutaj Rafał Sonik, jeden z najciekawszych polskich przedsiębiorców (lista top 100). Genialny facet. Oto prezes firmy, uznany deweloper, stwierdza, że przy zachowaniu pracy rzędu 110h/tydzień dostanie chyba zawału. Zrzeka się części zajęć, kupuje quada, ścigając się amatorsko po polskich lasach. W wieku 42 lat spotyka rajdowców ze słynnego wyścigu Dakar, którzy podpuszczają go przy ognisku: „Ee, garniturek, podczas prawdziwych zawodów byś spadł z rowerka. 9000 km po pustyni, samotnie”. Agresja się w nim budzi natychmiast, gość zaciska pięść. Dziś ma ponad pięćdziesiątkę, setki tysięcy kilometrów na licznikach, otwarte połamania kości i… cholerny dyplom zwycięzcy Dakaru. Ciekawe, gdzie byłby dzisiaj, gdyby nie tamto podpuszczanie po festynie…

Otoczenie ludzi, których cenimy, ma spory wpływ na tok rozumowania. Słuchanie wywodu profesora Bralczyka w samochodzie powoduje, że rozmawiamy z kioskarką „Empiku” bardziej literacko… Tak jak otoczenie świetnego księdza zwiększa chęć chwalenia Pana Boga, a błyskotliwa rozmowa podnosi zwinność językową, tak wykład dziarskiego przedsiębiorcy zachęca do porzucenia etatu. Naturalnie, dyskusja z zawodowym bezrobotnym utwierdzi w przekonaniu, graniczącym z dowodem, że się… NIE DA w tym kraju. Wolność wewnętrzna ludzi, którym się udało, przeczy takiej niesprawdzonej tezie. Zachęcam tu do ucieczki od smerfów marudów (nawiasem pisząc: „maruder” to średniowieczny cywil, kradnący dobytek na dymiącym jeszcze pobojowisku, ot ciekawostka językowa).

Środowisko przekłada się nawet na świat upodobań muzycznych. Oto w głowie dzwoni mi znana piosenka „Of Monsters And Men”. Słuchałem jej ostatnio przy grupie znajomych (b. fajni, dzięki!), bez tego pokazu – pozostałaby mi nieznana, jasne. Z innej beczki. Wczoraj wysłuchałem wykładu Pawła Sieczkiewicza, programisty. Praca w Dolinie Krzemowej, te klimaty. Gość wygląda na młodszego ode mnie, a był już mistrzem mma, startupowcem, obecnie daje pracę… 70 lekarzom w Polsce, poprzez własną firmę medyczną. Nigdy nie był jakoś u lekarza, po prostu… skrzyknął się z kumplami, chcąc stworzyć coś fajnego.

Donald Trump otacza się wyłącznie ludźmi, którym ufa: vce Mike Pence, Malania, córka Ivanka, starzy generałowie etc. Wspierają się nawzajem, bardzo lojalni. W efekcie… piszę tu o urzędującym prezydencie USA (ze sporym uznaniem, hej)! Dwadzieścia lat temu żoną Donalda była dość wredna modelka (a co, nie wolno?), w efekcie takiego dopingu – gość niemal zbankrutował! Oczywiście, w przeddzień ogłoszenia plajty laska zażądała 300 mln usd i rozwodu. Dostała jedno i drugie. Donald, pozbawiony takiego „wsparcia” wystartował do stratosfery! Spójrzcie na wiece, ciekawa rzecz – całe bliskie otoczenie Trumpa składa się z ludzi… nieśmiałych, taktownych, mało bezczelnych.

W tym czasie była żona oraz nieuczciwi kumple widnieją w prezydenckim telefonie pod hasłem: „Nie odbierać 1; Nie odbieraj 2; Nie odbiorę 3 (…)”. Utrzymuję bliższy kontakt wyłącznie z ludźmi, z którymi nadaję na zbliżonych falach. W efekcie… mam się lepiej niż kiedykolwiek. Tak jak małolat uczy się dryblingu, podpatrując Ronaldo, tak przy wspinaczce na szczyty warto podpytać górala, jak tam wszedł. Popyka fajką i opowie. A słuchacz zaoszczędzi 6 lat treningu! Przez 5 lat to można zostać mistrzem Dakaru…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *