Unikalne prezenty urodzinowe.

Ostatnio szukałem prezentu dla bliskiej osoby, płci żeńskiej. Wyczekiwane urodziny. W czasie, w którym się głowiłem, Trump zaczął budować mur z Meksykiem oraz zlikwidował Obamacare. Co tylko ukazuje przewagę działania nad zastanawianiem się, heh. Ostatecznie z prezentem trafiłem w dziesiątkę, dlatego podpowiadam 12 najciekawszych upominków dla rodziny, bliskich przyjaciół. Raczej niecodzienne, wszystkie w dobrym stylu i nieco… pod prąd. Krawat się nie załapał, podobnie jak wełniane skarpety. Jak to u mnie, prezenty będą tu podzielone dysedukacyjnie – wszak kobieta ucieszy się z innego podarunku niż stary druh z teamu motocyklowego.

Prezenty dla dziewczyny/lubianej kuzynki/siostry/żony (podkręcamy teraz wrażliwość):

1. Królik miniaturka karzełek. Przyjazny, drobny, niekłopotliwy podarunek. Szybko się przywiązuje, towarzyski – mowa tu o bardzo radosnym stworzeniu. Właścicielkę rozkochuje w ciągu najwyżej trzech dni. Zdecydowałem się nabyć taki gift właśnie – teraz słucham o nim bodaj codziennie, heh…

2. Książka z dedykacją ukochanego autora, najlepiej też z okolicznościowym zdjęciem. Wielu pisarzy godzi się na taki zabieg, szczególnie ci nieco mniej znani.

3. Własnoręcznie napisany list. Gest raczej romantyczny, powinien być napisany zgrabnie i z elegancją. Zachęcam do tego, szczególnie małżonków z dłuższym stażem. Skruszy niejeden mur. Kilka – kilkanaście złotych (plus ze trzy dni pisania, uff).

4. Obraz, ręcznie malowany. Wielu studentów ASP przymiera głodem, ochoczo namalują zatem obraz na podstawie fotografii. Naturalnie, odrzucamy tych asiorów od sztuki nowoczesnej – namalowaliby żółtego kota na księżycu, niezdary. Zagajeni na korytarzu studenci bez wahania wskażą osobę, która się zadania z sukcesem podejmie.

5. Udane zdjęcie dziewczyny, przerobione w fotoshopie na plakat filmowy. Wydrukowane w firmie poligraficznej – plakat, puzzle etc. Najlepiej, jeśli przerobimy je sami, nawet lekko niezdarnie. Prawa półkula mózgu się czegoś nauczy, poza tym – liczy się gest!

6. Finezyjna zaparzaczka do herbaty. Istnieją takie drobiazgi na rynku – zamiast metalowego koszyka, zanurzasz w czajniku Titanica (z łychą granulek na pokładzie). Albo błękitnego delfina. Bukiet kwiatów. Kilkadzisiąt złotych. Zachęcam do wpisania „Teatanic”, co ja się będę produkował…

7. Poczta kwiatowa. Dostawa w trakcie zabawy/kawy urodzinowej, zaskakująca jak porażka Clintonowej. Tak, tak – tutaj zaskoczenie będzie także elementem prezentu. Nieco zaskakującym, gdy spotkanie już dogasa. Odżyje na nowo.

Prezenty dla kumpla/brata/kuzyna (wracając na zwyczajne tory):

8. Wieczór kawalerski… niewymagający ślubu. Zbieramy grupę kumpli na sobotnie popołudnie, gdzie czeka jazda po błocie na quadach, strzelnica, potem pachnące dymem ognisko, kiełbaski etc.. Oczywiście, najlepiej zorganizować takie przyjęcie z zaskoczenia (tak, by odbiorca się nie spodziewał niczego). Sugerowana tu kumplowska zrzutka – impreza jest dość droga, jednocześnie… będzie zapamiętana na długo.

9. Pojedynczy udział ukochanej spółki akcyjnej. Zdarza się, że ktoś podziwia Elona Muska, albo Jeffa Bezosa, gadając stale o technologiach rakietowych SpaceX. Jeśli jego podziw jest nieukrywany niczym ruska agresja w Donbasie, ucieszy się z drukowanego dokumentu. Stanie się wtedy współwłaścicielem (jedna milionowa, okej) samej Tesli! Komputerowy bądź biznesowy geek będzie wręcz zachwycony tym faktem!

10. Kubek w kształcie granatu ręcznego, dobrze wykończony, solidny. Pojawiły się na rynku souveniry znakomite jakościowo, jak te karafki do whisky w kształcie robotów z „Gwiezdnych Wojen”. Kilkadziesiąt złotych, bodaj 4gift.pl

11. Zapalniczka z grawerowanym nazwiskiem przyszłego właściciela.

12. Drewniany tir, z naczepą na butelkę wina. Fenomenalny pomysł! Podczas imprezy taka naczepa będzie atakowana częściej niż analogiczne transporty przez Calais…

Zawsze do usług, Tomasz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *